Kulisy najdroższego kursu biznesowego na świecie | Martin Kaczmarski - Przygody Przedsiębiorców

Kulisy najdroższego kursu biznesowego na świecie | Martin Kaczmarski

Harvard od kuchni – co naprawdę dzieje się na kursie za 165 000 dolarów?

Wyobraź sobie, że siedzisz przy stole z dwoma miliarderami, którzy właśnie kończą tańczyć czaczę. Obok Ciebie Chilijczyk wyciąga laptopa i pokazuje panel, którym zarządza swoją miliardową firmą. Godzinę później dyskutujesz o kryzysie wizerunkowym Starbucksa z osobą, która zatrudnia tysiąc osób w IT i obsługuje największe banki świata.

Brzmi jak scena z filmu? A jednak to codzienność uczestników jednego z najbardziej ekskluzywnych kursów biznesowych na świecie – Owners President Management na Harvard Business School. I właśnie tam pojechał nasz gość.

Dlaczego w ogóle o tym mówimy?

W najnowszym odcinku Przygód Przedsiębiorców Adrian Gorzycki łączy się zdalnie z Bostonu z Martinem Kaczmarskim – właścicielem grupy firm, którą zna każdy polski przedsiębiorca (Krajowy Rejestr Długów, Kaczmarski Inkasso, Rzetelna Firma, NFG i wiele innych).

Martin od 11 lat samodzielnie zarządza firmą przejętą po rodzicach – i jest jednym z najlepiej przeprowadzonych przykładów sukcesji w polskim biznesie. Ale nawet ktoś na jego pozycji szuka nowej wiedzy. Dlatego wylądował na Harvardzie, gdzie za trzytygodniowy moduł płaci się 55 000 dolarów (a takich modułów są trzy).

Co znajdziesz w tym wywiadzie?

To rozmowa, w której Martin bez owijania w bawełnę pokazuje, jak naprawdę wygląda edukacja na najwyższej półce. Nie jest to lukrowana laurka – są zarówno zachwyty, jak i konkretne minusy, o których rzadko usłyszysz od uczestników tego typu programów.

Poruszamy między innymi:

  • Jak wygląda proces aplikacji i czy 165 000 dolarów wystarczy, żeby "kupić sobie" miejsce
  • Na czym polega słynna metoda "harvardzkich casów" i dlaczego profesor mówi mniej niż studenci
  • Czym jest cold calling i dlaczego wszyscy się go boją
  • Jak funkcjonują "living groups", czyli siedmiu obcych sobie właścicieli firm mieszkających razem przez trzy tygodnie
  • Dlaczego miliarderzy przyjeżdżający na kurs zachowują się jak studenci pierwszego roku
  • Jaka jest różnica między coachingiem, mentoringiem a "prowadzeniem za rękę" w zarządzaniu zespołem

Największa lekcja, o której warto porozmawiać

Jeden z fragmentów rozmowy naprawdę zapada w pamięć – moment, w którym Martin opowiada o zmianie własnej roli jako właściciela. O tym, dlaczego mikromanagement zabija dojrzałe firmy i dlaczego prezes nie powinien podejmować decyzji za swoich menadżerów, tylko tak moderować rozmowę, żeby sami do właściwych wniosków doszli.

To spostrzeżenie warte według Martina samych 55 000 dolarów. I szczerze mówiąc, jeśli prowadzisz firmę i wiecznie czujesz, że wszystko musisz kontrolować osobiście – ten fragment może zmienić Twoje podejście.

Co z tego wyniesiesz?

Nie obiecujemy Ci gotowego przepisu na sukces. Ale po obejrzeniu tego odcinka:

  • Zrozumiesz, jak myślą właściciele firm operujących w skali globalnej
  • Zobaczysz, co realnie kupuje się za najdroższą edukację biznesową świata (i czego się za nią nie kupuje)
  • Poznasz konkretne narzędzia myślowe, które możesz zastosować u siebie, niezależnie od skali biznesu
  • Zainspirujesz się do własnego rozwoju – bo jak podkreśla Martin, najlepszy moment na inwestowanie w siebie to ten, kiedy jest dobrze

Włącz i zobacz sam

To jedna z tych rozmów, które słucha się jednym tchem. Szczera, konkretna, pełna anegdot, ale i twardej wiedzy. Rzadko kto z polskich przedsiębiorców otwiera drzwi do świata, w którym operuje się liczbami z dziewięcioma zerami.

Zapraszamy do obejrzenia całego odcinka poniżej. Zaparz kawę, usiądź wygodnie – warto.