W życiu masz to co tolerujesz. Historia Rafała Mazura

Rafał Mazur – od 2011 roku prowadzi blog i podcast o tematyce zwiększania skuteczności ZenJaskiniowca.pl. Nazywany przez niektórych profesorem szorstkiej rzeczywistości.

Z Rafałem spotykamy się w dniu jego 40-tych urodzin. Taki dzień zobowiązuje do pewnych podsumowań czy dokonania rachunku sumienia. Rafała podjął się tego zdania. Zapytany o sens życia, jako świeżo upieczony czterdziestolatek, odpowiedział następująco: świadome tworzenie wymiernych wyników.

W 2011 roku Rafał założył swoją pierwszą stronę internetową – marketingnasterydach.pl – to właśnie poprzez nią, umożliwiał skorzystanie ze szkoleń, które prowadził. Rafał uczył jak budować marketing firmy i jak poprawiać sprzedaż. Skupiał się głównie na małych przedsiębiorstwach. Już wtedy zakiełkował mu pomysł stworzenia czegoś dodatkowego, czegoś zupełnie odrębnego. Przestrzeni na której będzie mógł dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem – blog, który w pewien sposób będzie bardziej publiczną notatką niż sposobem na „wylansowanie się”. W taki właśnie sposób powstał Zen Jaskiniowca. Doświadczenie pracy z właścicielami małych firm, uzmysłowiło Rafałowi, że takiego rozmiaru przedsiębiorstwo, funkcjonuje na tyle dobrze, na ile dobrze funkcjonuje jej właściciel. Okazało się, że bohater wywiadu więcej pracował z głową i myśleniem szefa firmy aniżeli skupiał się na działaniach polepszających marketing tego przedsiębiorstwa.

Albo robisz wyniki albo robisz wymówki.

Po blogu przyszła pora i na podcasty oraz Youtube. Warto zaznaczyć, że wszystko co Rafał tworzy, tworzy dla siebie. Nie robi tego pod publikę. O tym może choćby świadczyć fakt, że po dzień dzisiejszy, na kanale Rafała, możemy znaleźć materiały z początku jego internetowej działalności. Chce być autentyczny. Chce pokazać drogę, którą musiał przejść, aby być w miejscu, którym aktualnie się znajduje. Należy pamiętać, że rozwój osobisty nie jestem celem samym w sobie – jest to proces osiągania własnych celów. Z kolei osiąganie wyników zawsze wiąże się z rozwojem osobistym.

Zasada małych kroków.

Rafał bardzo stroni od tworzenia materiałów w Internecie tylko po to, aby kreować samego siebie i uskuteczniać swoistą autopromocję. Dla niego istotne przy rozwijaniu bloga jest to, aby dzielić się z czytelnikami czymś, co daje im pewną wartość. Na ten moment nie jest w stanie powiedzieć jakie błędy popełnił przy zakładaniu i tworzeniu bloga. Może mając obecne doświadczenie, większą wagę, przyłożyłby do aspektów technicznych publikowanych materiałów. Bardziej skoncentrowałby się na właściwym i skutecznym pozycjonowaniu swoich treści. Jednak obawia się, czy takie podejście w pewien sposób nie ograniczałoby go. Czy sam sobie nie tworzyłby sztucznych barier i przeszkód, które zniechęcałby go do dzielenia się swoim doświadczeniem i przeżyciami.

Skąd Rafał czerpie inspiracje?
Jak się okazuje, im mniej człowiek się stara, tym lepiej mu wychodzi 🙂 Rafał mocno ufa swojej podświadomości i intuicji. Przyznaje się, że materiały publikuje nieregularnie – można powiedzieć, że robi to celowo, ponieważ dba o to, aby ich jakość była jak najlepsza, a nie systematyczność. Czytając pozycje książkowe, oglądając filmy dokumentalne i biograficzne, Rafał skupia się na analizie wzorców i mechanizmów postaci, tak aby móc przełożyć je na własne życie.

Sukces to nie dodawanie. Ludzie sukcesu są gotowi, aby zrezygnować z pewnych rzeczy, by osiągnąć to co chcą. Można więc powiedzieć, że w pewien sposób sukces to odejmowanie. To również zdolność do rezygnowania z pewnych elementów., by zyskać więcej. Tworzenie sukcesu, do pewnego momentu, jest oparte na niszczeniu pewnego wzorca. Tylko zniszczenie tego wzorca może zagwarantować harmonię i szczęście.

Pewność siebie jest wynikiem tego, jak się żyje.

Pierwszy krok do osiągnięcia sukcesu – należy zacząć żyć w kontraście. Trzeba zrozumieć, że to co robimy jest zależne od nas i że nasze życie jest dokładnie takie, jak je tolerujesz. Tylko autonomiczne podejmowanie decyzji może pozwolić na osiąganie większych pułapów. Według Rafała, władzę należy postrzegać jako możliwość do tworzenia wyników.

Codzienne wygrywanie

Moment przełomowy? Decyzja o zmianie siebie, czyli rozpoczęcie walki o utratę zbędnych kilogramów. To to wydarzenie spowodowało, że Rafał podjął decyzję, aby mówić o tym jak osiągnąć sukces, czyli tak naprawdę, jak przejść z punkty A do punktu B….

Rafał postanowił zmienić całe swoje życie przez wzgląd na to, że stawał się dla siebie bardzo dużym rozczarowaniem. Nie mógł spojrzeć sobie uczciwie w oczy, tak aby nie czuć odrazy do postawy, którą sobą reprezentował. Odchudzanie to nie było zadanie fizyczne, to było starcie mentalne, którego świadomie i z pełną odpowiedzialnością się podjął. Jeden dzień – jedno zadanie. Codzienna walka, aby lepszy ja, wygrywał nad gorszym ja. Mając perspektywę realizacji jednego zadania, w trakcie jednego dnia, podejście do realizacji zamierzonego celu, ulega diametralnej zmianie. Codziennie należy iść w wyznaczonym kierunku. To buduje motywację do tego, aby zmieniać siebie i otaczające nas środowisko. Bohater wywiadu stanął przed wyborem: albo zaczyna zmieniać siebie albo zostaje w miejscu, w którym aktualnie się znajduje. Niby dwie opcje, niby różne możliwości, ale Rafał miał wrażenie, że właściwa ścieżka jest tylko jedna.

Dwa przekonania Rafała często wydają się ludziom szalone: masz to co tolerujesz oraz drugie, to skąd wychodzisz jest ważniejsze niż to dokąd zmierzasz. Według Rafała, najistotniejsze w rozwoju osobistym jest to, z jakiej postawy wychodzisz, bo to będzie determinowało jakie cele będziesz sobie stawiać.

Kiedy zaczynamy zmieniać to co mamy i to do czego niejednokrotnie się przyzwyczailiśmy? W momencie kiedy powiemy sobie DOŚĆ.

Rafał codziennie przestrzega pewnych rytuałów. Jednym z nich jest karczowanie swoich słabości i wzmacnianie tego co mu służy. Dodatkowo dba o to, aby świadomie wyrabiać sobie nawyki np. w oparciu o zasadę małych zwycięstw. Nie zapomina również o tym, że cały dzień będą jakieś wymówki, które będą próbowały go odciągać z ścieżki, która kroczy. Należy wtedy być bardzo czujnym i starać się niejako przechytrzyć samego siebie.

Jak właściwie zarządzać swoim czasem? Najpierw dokonać selekcji, czy wszystkie zadania, których się podejmujemy są nam niezbędnie potrzebne. Należy zacząć zarządzać priorytetami, a nie czasem. Warto rozważyć również czy bycie zajętym oznacza bycie produktywnym? W tej sytuacji może przydać się zasada 5ciu zadań dziennie – 5ciu zwycięstw dziennie. Wykonujemy zaplanowane zadania i wtedy ze spokojem w duszy możemy postawić na relaks.

Kończąc wywiad, rada od Rafała, które może przydać się każdemu z nas: przestań skupiać się na swoich uczuciach i nad tym, czego jeszcze nie wiesz. Zacznij monitorować swoje zachowanie bo to właśnie zachowanie tworzy wyniki.

Zainteresował Ciebie artykuł? Zobacz cały wywiad

Wywiad z Mariuszem Trąbczyńskim na naszym kanale Przygody Przedsiębiorców